Dobra mina do złej gry, czyli rzecz o dystansie

Lady Rozenek była już perfekcyjną panią domu, znała się też na prowadzeniu hoteli, a ostatnio zabrała się na radzenie dziewczynom, które chcą zostać prawdziwymi damami. Pomimo takiej wszechstronności Małgorzata okazała się nie być poliglotką. Podczas kręcenia odcinków sławetnego Azja Express, programu, w którym bogaci bawią się w biednych, pani Rozenek nie błysnęła znajomością języka angielskiego. Dukając próbowała tłumaczyć, że jest polskim odpowiednikiem Victorii Beckham (pomarzyć zawsze można), ponieważ jest partnerką piłkarza —Radosława Majdana. Angielszczyzna Lady R nie była jednak najwyższych lotów, przez co społeczność internetowa już skojarzyła ten epizod z wypowiedzią Charlize Mystery (wi wi wi…). Aby wybrnąć z tej niezbyt szczęśliwej sytuacji zainteresowana uciekła się do żartów z siebie samej. To posunięcie pomogło wyjść z twarzą z opresji, a przy tym pokazało, że Lady ma poczucie humoru.

Related posts

Leave a Comment