Diagnoza, która nikogo nie zaskoczyła

Na początku tygodnia Kanye West trafił do szpitala psychiatrycznego. Raper znany z przerośniętego ego i tytułowania się Jezusem już od dawna zdradzał zachowaniem, że nie wszystko z nim w porządku. To, co zrzucić można było na karb ekscentryzmu charakterystycznego dla artystów, mogło stanowić sygnały choroby psychicznej, która być może mu dolega. Wokalista trafił do szpitala, ponieważ ostatnio jest stan miał się pogorszyć. Przerywał koncerty, a gdy znajdował się na scenie zachowywał się kontrowersyjnie, wygłaszał jakieś niezrozumiałe monologi na tematy polityczne. Dziwne, neurotyczne odruchy zaczęły niepokoić nie tylko fanów, ale przede wszystkim bliskich rapera. W konsekwencji reszta jego koncertów z zaplanowanej trasy Saint Pablo Tour została odwołana, z powodu „przemęczenia” i konieczności odpoczynku. Kanye przebywa w szpitalu, jak donoszą media jego stan się poprawił, przy mężu czuwa Kim Kardashian.
Lekarz zajmujący się Westem zdiagnozował u niego tymczasową psychozę, którą wywołać miało skrajne przemęczenie i odwodnienie. Jak podaje zaufany informator stan Kanyego jest ciężki, czeka go więc długa rekonwalescencja. Na szczęście artysta może spokojnie wracać do zdrowia, jego polisa ubezpieczeniowa ponoć skonstruowana jest w taki sposób, że pokrywa straty wynikające z odwołania koncertów.

 

Źródło: Pudelek.pl

Related posts

Leave a Comment