Polityczne akcent na Złotych Globach

Meryl Streep na Złotych Globach

Siedemdziesiąta czwarta ceremonia rozdania Złotych Globów to z pewnością temat numer jeden ostatnich dni. W mediach huczy od relacji z tego wydarzenia, portale plotkarskie analizują dokładnie stroje zaprezentowane przez gwiazdy, wybierając faworytów wieczoru i ganiąc modowe wpadki i nietrafione stylizacje. Tak ważna uroczystość jest też momentem, kiedy korzystając ze skupionej uwagi wielu osób można zająć stanowisko w istotnej dla siebie kwestii. Z okazji tej skorzystała Meryl Streep odznaczona tego wieczoru nagrodą za całokształt twórczości. Aktorka nie kryła swoich politycznych preferencji w trakcie kampanii prezydenckiej, teraz pozostaje wierna swoim poglądom i nie boi się ich wyrażać. W przemówieniu ustosunkowała się do słów prezydenta elekta dotyczących imigrantów. Streep zauważyła, że Hollywood tworzą przybysze, duża część osób związanych z przemysłem filmowym to osoby przyjezdne, imigranci, których pobyt w Stanach Trump zapowiada ograniczyć. Aktorka odniosła się również do incydentu, kiedy to Trump szydził z Serge’a Kovaleskiego, reportera „New York Timesa” cierpiącego na artrogrypozę.


Źródło: Pudelek.pl

Źródło Zdjęcia: Pudelek.pl

Related posts

Leave a Comment